🎉 50% taniej tylko na stronie — Kup teraz

Nie mam przyjaciół i to co lubię już przestało mnie cieszyć. Jak to zmienić?

Artykuł dla KAŻDEGO, który gdzieś po drodze zgubił siebie…

Siedzisz wieczorem na kanapie. I nagle nachodzi cię dziwne uczucie. Nie smutek. Nie złość. Taka… pustka. Nawet uśmiech córki już nie cieszy tak jak kiedyś… To nie tak, że nie kochasz swoich dzieci. Kochasz je nad życie i to jest fakt. Tylko, że gdzieś po drodze przestałeś kochać swoje życie.

Nie jesteś w tym sam. Wiele rodziców tak ma.

Dlaczego tak się dzieje?

Bo rodzicielstwo w dzisiejszych czasach to nie jest „tylko” wychowywanie dzieci. To tak naprawdę zarządzanie projektem. Porównanie siebie jako rodzica do project managera nie jest wcale głupie. Zarządzanie kryzysami, decyzje pod wpływem stresu, mediacje, negocjacje, zarządzanie czasem i zadaniami itd.

A w takim projekcie nie ma miejsca na twoje potrzeby. Są tylko terminy i zadania. Z czasem twój mózg przestaje nawet generować myśli typu „a może bym…” Bo po co? Skoro i tak nie ma na to czasu ani energii.

Człowiek nie jest maszyną.

Człowiek potrzebuje: przyjaciół, pasji, rzeczy, które go cieszą, poczucia, że istnieje też poza rolą „mama” albo „tata”.

Bez tego wypala się.

Jak to zmienić? 4 rzeczy, które możesz zrobić od jutra.

Czasem to, co lubiliśmy przed dziećmi, już do nas nie pasuje. I to jest w porządku. Może teraz lubisz długie spacery z podcastem. Może gotowanie. Może majsterkowanie. Może pisanie. Nie rozliczaj się z tego, że nie jesteś już tą samą osobą. Jesteś inną. Poznaj ją.

4. Zrób coś dla siebie teraz bo potem to nic nie da

Większość rodziców czeka, aż są na skraju załamania. I uwaga – nawet urlop na 2 tygodnie nic wtedy nie da. Babcie mawiają „lepiej zapobiegać niż leczyć” i to jest prawda!

Planuj małe przyjemności z wyprzedzeniem – tak jak planujesz wizytę u lekarza. Wpisujesz do kalendarza: „piątek 19.00 – kąpiel z książką albo spacer”. Jeśli trudno ci o asertywność w tym – z premedytacją po zakupach wróć dłuższą drogą do domu. Przez 10 minut nikt nie umrze – a ty z kolei weźmiesz oddech. I to już coś.

A co, jeśli nic już mnie nie cieszy?

To może być objaw depresji lub wypalenia rodzicielskiego. I to nie jest coś, co przejdzie samo. Wtedy potrzebujesz rozmowy z psychologiem lub psychiatry. Nie bój się tego. To nie jest twoja wina. To jest sygnał, że twój organizm woła o pomoc.

Jak IM2be może pomóc?

Nie zastąpimy ci przyjaciół ani nie wymyślimy za ciebie pasji. Ale możemy pomóc ci zrobić porządek w głowie, żeby znalazło się w niej miejsce na ciebie.

Dziennik nastroju w IM2be pozwala szybko zapisać, co czujesz. Nawet jeśli to tylko „jestem zmęczona i pusta”. Samo zapisanie często jest pierwszym krokiem do nazwania problemu.

Flow Coach – asystent oparty na podejściu CBT – zada ci kilka prostych pytań: „co się zmieniło w twoim życiu?”, „czego potrzebujesz najbardziej w tym momencie?”, „jeden mały krok, który możesz zrobić jutro?”. To nie zastąpi terapii, ale może pomóc ruszyć z miejsca.

Rodzinny kalendarz i zadania – wiele mam i ojców nie ma czasu dla siebie, bo wszystko spada na nich. Gdy obowiązki są sprawiedliwie rozdzielone, nagle pojawia się przestrzeń.

Aplikację IM2be możesz wypróbować przez 21 dni za darmo. Znajdziesz ją w App Store i Google Play. Więcej informacji – na www.im2be.com.

Pytanie do ciebie na koniec:

Co robiłeś dla przyjemności zanim zostałeś rodzicem? I kiedy ostatnio zrobiłeś coś tylko dla siebie?