🎉 50% taniej tylko na stronie — Kup teraz

Jak rozmawiać z dzieckiem, żeby samo chciało brać odpowiedzialność?

„Znowu nie odrobiłeś lekcji…”, „Ile razy mam mówić, żebyś posprzątał pokój?”. Wielu rodziców czuje, że ich zadaniem jest ciągłe zmuszanie dziecka do obowiązków. A może jest sposób, żeby to dziecko chętnie je brało na siebie?

Psychologowie podpowiadają: kluczem jest  kontrakt  – wspólnie ustalona umowa, która działa lepiej niż jednostronne polecenia. W modelu 3C, na którym opiera się m.in. aplikacja Im2be, pierwszym krokiem jest właśnie faza  Contract (umowa) . To ona sprawia, że dziecko z biernego odbiorcy staje się współautorem zadania.

Jak to zrobić w praktyce? Trzy proste zasady.

 1. Zamiast dawać gotowe zadanie – zaproś do negocjacji 

Zamiast mówić: „Masz posprzątać pokój do obiadu”, spróbuj: „Słuchaj, musimy ogarnąć porządek w twoim pokoju. Jak myślisz, kiedy mógłbyś to zrobić? I co by ci pomogło, żeby ci się chciało?”.

Dziecko zaczyna wtedy myśleć: ocenia swoje możliwości, proponuje termin, może nawet poprosi o pomoc. To pierwszy krok do  poczucia sprawczości  – przekonania, że ma wpływ na swoje życie. Badania potwierdzają: gdy człowiek ma wybór, jego wewnętrzna motywacja rośnie.

 2. Ustalcie nie tylko zadanie, ale i nagrodę (rozsądną) 

W umowie warto zapisać, co dziecko dostanie, gdy wykona swoje zobowiązanie. To nie przekupstwo – to nauka relacji transakcyjnej, która w dorosłym życiu jest na porządku dziennym (praca = wynagrodzenie). Kluczowe, żeby nagroda była proporcjonalna i uzgodniona z góry.

Może to być dodatkowy czas na ulubioną grę, wspólne wyjście albo punkty w domowym systemie. Ważne:  nagroda nie może być przesadna  – ma motywować, a nie przekupywać..

 3. Zapiszcie umowę – to zmienia wszystko 

Gdy dziecko mówi „dobra, zrobię to po kolacji”, a ty kiwasz głową, oboje możecie zapomnieć. Gdy zapiszecie: *„Zadanie: posprzątanie biurka. Termin: do 19.00. Nagroda: 15 minut tabletu” – robi się poważnie.

Zapisana umowa działa jak  zewnętrzna pamięć  – odciąża głowę i zmienia relację. To nie ty ciągle przypominasz, tylko „umowa” przypomina. Dziecko uczy się, że dotrzymywanie słowa ma znaczenie, a ty nie musisz być „tym złym”.

 Podsumowanie dla zabieganych. Pobierz grafikę!

Żeby dziecko chętniej brało odpowiedzialność:

– negocjuj, nie nakazuj

– ustalajcie razem zadanie i nagrodę

– zapisujcie umowę, żeby była widoczna

Twoje zadanie na dziś:

Wybierz jedno zadanie, które zwykle kończy się przypominaniem i dyskusją. Zamiast mówić „masz zrobić to i to”, zapytaj: „Co dziś musimy ogarnąć? Jak chcesz to rozłożyć?”. I zapiszcie wspólnie ustalenia – na kartce lub w aplikacji Im2be. Po kilku dniach sprawdź, czy coś się zmieniło. Często okazuje się, że pierwsza umowa to połowa sukcesu.

A jeśli chcesz dowiedzieć się, jak potem  oceniać wykonane zadanie , żeby nie zniechęcić dziecka, sięgnij po  część 2 – o informacji zwrotnej  (już wkrótce).

Jeśli chcesz mieć to co przeczytałeś w artykule w prostej i zorganizowanej formie – wypróbuj IM2BE!

To narzędzie, które robi porządek w Twojej głowie. Dziennik nastroju pozwala błyskawicznie zapisać emocje i otwarte sprawy, a Flow Coach – bezpieczny asystent oparty na CBT – przeprowadzi Cię od chaosu do spokoju. Wszystko w jednym zorganizowanym miejscu. Przekonaj się testując przez 21 dni za darmo!

Aplikację IM2BE jest dostępna w App Store i Google Play. Więcej informacji znajduje się na stronie www.im2be.com.

 Źródło inspiracji: